Jak to w Hiszpanii było…

Szkoła Podstawowa Nr 91 w Krakowie

Jak to w Hiszpanii było…

Jak to w Hiszpanii było…

Niezapomniana zostanie wycieczka do Hiszpanii, w której udział brali uczniowie klas 5, 6 i 7. Pomimo męczącej drogi (dwie noce w autokarze w jedną stronę) w naszych głowach zostaną tylko najmilsze wspomnienia oraz malownicze widoki. Ale może po kolei…

07.11.2018r. (środa)

Środa, to dzień, w którym zapakowaliśmy się do autokaru, zajęliśmy w nim swoje miejsca i ruszyliśmy w długo wyczekiwaną trasę przez Czechy, Austrię aż do Włoch – to właśnie tam mieliśmy pierwszy dłuższy przystanek.

08.11.2018r. (czwartek)

Po nocy przespanej w autokarze udaliśmy się na kilkugodzinny spacer po Mediolanie, drugim co do wielkości miastem Włoch. Już na samym początku pani Ewelina podzieliła wszystkich uczniów na grupy. Następnie rozdała plan miasta oraz zadania do wykonania. Właśnie tak rozpoczęła się nasza gra terenowa.

Pierwszym punktem do odszukania na mapie był zamek – Castello Sforzesco. Przepiękna budowla! Nie obeszło się oczywiście bez sesji zdjęciowej. Tutaj oprócz zwiedzania wykonywaliśmy nasze pierwsze zadania.

Po 1,5 godziny spędzonej w tym urokliwym miejscu ruszyliśmy dalej na podbój Mediolanu. Nieuniknionym był zakup pamiątek, każdy znalazł coś dla siebie 🙂 Następnie udaliśmy się obejrzeć z zewnątrz Katedrę Narodzin św. Marii. Budowla robiła ogromne wrażenie i w tym miejscu również poświęciliśmy trochę czasu na zrobienie wspólnych zdjęć.

I przyszedł czas na obiad… Być we Włoszech to znaczy zjeść spaghetti. I tego właśnie spróbowaliśmy. Najedzeni ruszyliśmy na dalsze zwiedzanie.

Niemal całe życie ludności Mediolanu opiera się na modzie. Musieliśmy więc obejrzeć galerię Wiktora Emmanuela II. Jest to duże oszklone centrum handlowe w którym znajdują się sklepy luksusowych marek i ekskluzywne restauracje. La Scala czyli najsłynniejsza opera w Mediolanie to również urokliwe miejsce, które udało nam się zobaczyć pomimo deszczowej pogody.

 Nadeszła pora na obejrzenie katedry od wewnątrz. Po dokładnej kontroli panów ochroniarzy weszliśmy do środka. Wielkość tej katedry wprawiła nas w zachwyt. Warto zaznaczyć, że jest zaliczana do największych kościołów na świecie. W całości wyłożona jest marmurem a w oknach znajdują się przepiękne witraże, które również należą do największych na świecie.

Gdy zapadł już zmrok w strugach deszczu udaliśmy się do autokaru. Tak właśnie pożegnał nas Mediolan a nas czekała kolejna noc podróży.

09.11.2018 (piątek)

I nadszedł ten długo wyczekiwany dzień – dotarliśmy do Lloret de Mar. Po nocy spędzonej w autokarze wybraliśmy się przywitać morze. Następnie ruszyliśmy do naszego punktu noclegowego. Po rozpakowaniu udaliśmy się na zwiedzanie Lloret de Mar oraz spacer wzdłuż morza i obserwacja przepięknych widoków.

O godzinie 11.11 łącząc się z kolegami i koleżankami w szkole odśpiewaliśmy hymn.

Po kolacji, podzieleni na grupy udaliśmy się na zajęcia. Część grup przygotowywała kotyliony a pozostali grali w gry planszowe.

 

10.11.2018 (sobota)

W sobotę odpoczywaliśmy trochę dłużej. A po zajęciach przedmiotowych udaliśmy się na sesję zdjęciową nad morze. Nie zabrakło oczywiście zamoczenia stóp w morzu! Zabawa była fenomenalna. Dodatkowo zobaczyliśmy drugą część tego pięknego nadmorskiego miasteczka.

Wieczorem udaliśmy się na pokaz fontann do Barcelony. Serdecznie polecamy tą atrakcję! Efekty świetlne dopełnione dźwiękiem robią ogromne wrażenie.

 

11.11.2018 (niedziela)

Nadeszła niedziela 11.11.2018 – Narodowe Święto Odzyskania Niepodległości. Tego dnia każdy z nas założył koszulkę czerwoną oraz kotyliony (uszyte przez nas). Chętni uczniowie udali się na Mszę świętą a zaraz po niej, wszyscy spotkaliśmy się na plaży, gdzie Pani Magda poprowadziła konkurs wiedzy historycznej.

Po konkursie robiliśmy budowle z piasku. Najlepsza okazała się syrena oraz żółw (odsyłamy do galerii zdjęć 😊). Wychodząc na wieczorny spacer, napotkaliśmy grupę akrobatów, którzy zabawiali nas swoim przedstawieniem w głównej części Lloret de Mar.

 

12.11.2018 (poniedziałek)

By nie zapoznać się ze zwyczajami i kulturą Katalonii wybraliśmy się do szkoły. Tam wraz z grupą Hiszpanów mieliśmy lekcję na plaży. Oczywiście wygraliśmy rozgrywki 😊 Po powrocie ze szkoły mieliśmy lekcje w hotelu.

Poniedziałkowy wieczór zakończyliśmy grą terenową – podchody. Zabawa była przednia a emocje i wrażenia niezapomniane.

 

13.11.2018 (wtorek)

Wtorek to całodzienne zwiedzanie Barcelony – Park Gaudiego, Sagrada Familia oraz stadion Camp Nou. Wiele można by o tych miejscach opowiadać, jednak zdjęcia przedstawią zdecydowanie więcej 😊 Nie zabrakło również obserwacji widoków z punktu widokowego.

Zachwyciło nas to miasto swoim pięknem, urokiem i szerokimi ulicami. Pogada również nam dopisała.

 

14.11.2018 (środa)

Tego dnia zwiedzaliśmy ogrody Klotyldy w Lloret de Mar. Sesja zdjęciowa była nieunikniona – każdy obowiązkowo pozował w tym urokliwym miejscu. W nagrodę udaliśmy się na przepiękną plażę, by ponownie zamoczyć nogi w morzu oraz nagrzać się w pełni słońca.

Po obiedzie ruszyliśmy na podbój Girony. Miasto okazało się być zupełnie inne niż Barcelona. Wiele wąskich korytarzy oraz przepięknych kamienic dodaje mu uroku. Nic dziwnego, że kręcone są tam filmy. Girona to kolejna atrakcja, którą warto zobaczyć.

15.11.2018 (czwartek)

Tego dnia nasi opiekunowie przeprowadzili nam lekcje – wychowanie fizyczne, matematyka, historia i geografia. Mieć lekcje w takim miejscu to czuć jakby ich wcale nie było 😊 Zdecydowanie lepiej i chętniej się uczyliśmy.

Wieczorem mogliśmy wyszaleć się podczas dyskoteki.

  1. Panie również dawały sobie radę podczas dyskoteki! 😀

 

16.11.2018 (piątek)

Niestety piątek okazał się być smutnym dniem. Poświęciliśmy go na zakup pamiątek oraz pakowanie przed podróżą do domu.

Po wykwaterowaniu i zapakowaniu do autokaru udaliśmy się w podróż do Krakowa zostawiając za sobą widok morza. Ahhh cóż to był za wyjazd…

 

17.11.2018 (sobota)

Zwiedzania nadal było nam mało, dlatego zatrzymaliśmy się na zwiedzanie Wenecji. To właśnie tam pierwszy raz płynęliśmy tramwajem wodnym. Gdy dotarliśmy do centrum Wenecji, podzieleni na grupy udaliśmy się na grę terenową. Zadania przygotowane przez panią Magdę nie były wcale łatwe jednak podołaliśmy im. W przerwie udaliśmy się na gorącą czekoladę oraz zakup pamiątek. Nieuniknionym było również spróbowanie prawdziwej włoskiej pizzy 😊

Następnie zwiedzaliśmy pozostałą część Wenecji. W powiewach wiatru i tłumu ludzi w tramwaju wodnym wróciliśmy do autokaru. I tak udaliśmy się w dalszą podróż…

18.11.2018 (niedziela)

Niedziela rano to powitanie z rodzicami w miejscu zbiórki. Szkoda tylko, że Kraków przywitał nas zimową temperaturą. Na szczęście w naszej głowie wciąż było Hiszpańskie słońce 😊

 

« 1 z 18 »