Co słychać u naszych podopiecznych?

W październiku podczas szkolnego kiermaszu ciast i lemoniady wspólnie zebraliśmy środki na wirtualną adopcję dwóch kotów – Timo i Luka – będących pod opieką fundacji Stawiamy na Łapy. Dzięki zaangażowaniu uczniów, rodziców i nauczycieli mogliśmy wesprzeć zwierzęta potrzebujące pomocy oraz dołożyć swoją cegiełkę do poprawy ich losu.
Choć minęło już kilka miesięcy, warto przypomnieć sobie naszych kocich podopiecznych i sprawdzić, co u nich słychać. Oto najnowsze informacje, które otrzymaliśmy od fundacji.
Timo ma się wyśmienicie! Mimo że jest kotkiem z niepełnosprawnością, zdrowie dopisuje mu równie mocno jak apetyt. Potrafi obudzić nawet najgłębiej śpiącego człowieka, byle tylko dostać coś do jedzenia. Ostatnio opanował nową umiejętność – wspinanie się na najwyższe legowisko na drapaku! Jak widać, niesprawne tylne łapki w niczym mu nie przeszkadzają.
Timo odkrył też nową ulubioną zabawkę – nić dentystyczną. Każdego wieczoru czeka więc pod łazienką z nadzieją, że będzie mógł choć przez chwilę się nią pobawić.
Luk, kotek bez jednego oczka, wybrany w głosowaniu przez naszych uczniów i uczennice, mieszka w domu tymczasowym razem ze swoim bratem Luckim oraz kilkoma innymi kotami. W takim towarzystwie nuda nikomu nie grozi! Luk jest bardzo miłym, aktywnym i chętnym do zabawy kotem. Wraz z bratem urządzają wspinaczki i gonitwy po drapaku. Poza tym Luk uwielbia polować na muchy oraz bawić się wędką ze swoją opiekunką.
Ze zdrowiem Luka bywa różnie – raz czuje się świetnie, a innym razem zmaga się z chorobą. Niestety ostatnio ponownie dokucza mu zapalenie dróg oddechowych. Trzymamy kciuki za jego szybki powrót do pełni sił!





















